Proszę, nie nazywajcie mnie autystycznym dzieckiem, jestem po prostu dzieckiem... z autyzmem. Autyzm to nie choroba to zaburzenie, nie można się nim zarazić. Nie jest jak przeziębienie, nie można go "złapać". Autyzm to coś z czym żyję, będę go mieć przez całe życie. To tylko część mnie, taki jestem. Po prostu traktujcie mnie jak każde inne dziecko i pomagajcie kiedy proszę o pomoc. To ja - Jasiek Podedworny. Zapraszam do mojego świata...

piątek, 6 kwietnia 2018

AKTUALNOŚCI: "O tym nie dowiedziałam się po usłyszeniu diagnozy..." z życia wzięte



Może nigdy nie nauczyć się mówić. Trudne zachowania, histerie, publiczne powody do wstydu będą pojawiać się bardzo często. Autostymulacje będą trudne do wygaszenia. Fiksacje to normalność, będzie obsesyjnie opowiadać o tych wszystkich pociągach i dinozaurach. Agresja i autoagresja są bardzo częste, trzeba przywyknąć lub podać leki. Może stać się obiektem nękania i wykorzystywania w szkole - to typowe. Nie chce utrzymywać kontaktu wzrokowego, trzeba wytrenować. Może nigdy nie osiągnąć samodzielności. Nie znaleźć partnera. Nie założyć rodziny. Nie dostać pracy.