Proszę, nie nazywajcie mnie autystycznym dzieckiem, jestem po prostu dzieckiem... z autyzmem. Autyzm to nie choroba to zaburzenie, nie można się nim zarazić. Nie jest jak przeziębienie, nie można go "złapać". Autyzm to coś z czym żyję, będę go mieć przez całe życie. To tylko część mnie, taki jestem. Po prostu traktujcie mnie jak każde inne dziecko i pomagajcie kiedy proszę o pomoc. To ja - Jasiek Podedworny. Zapraszam do mojego świata...

ZROZUMIEĆ AUTYZM: dusza artysty ?!

Cały Jasiek...

...nasz Jasiek... :-)

...ale od początku. Jasiek ma wiele zainteresowań. Chciał już być strażakiem, pielęgniarką, lekarzem, maszynistą, muzykiem, fotografem, itd. Chciał "pracować na komputerze"...:-) - cokolwiek miałoby to znaczyć :-) Najdziwniejsze jest to, że każda z tych profesji ma pewne charakterystyczne cechy, które Jasiek uwidacznia. Wiem, to brzmi dziwnie ale tak jest. Wie co i jak, co do czego. Jak, gdzie i dlaczego. I wstyd się przyznać, ale niejednokrotnie nas zaskoczył. Lecz dzisiejsza sytuacja powaliła mnie na kolana. Oto co znalazłem w swoim telefonie :-)


I wykład na temat opakowań foliowych


No normalnie zatkało mnie :-)